Dalsze losy Sailor Moon

Temat: Orzeł Morski - Operacja Weserubung (2)
Gra nabiera powoli rumieńców:

mam gotową mapę Narviku i prawie gotową mapę wycinka Morza Północnego (sama woda )

Planuję, oprócz zdarzeń będących skutkiem działań człowieka, także wpływ pogody, która będzie bardzo kapryśna i bardzo będzie jednym przeszkadzać, drugim pomagać.

Gra składała się będzie, jak powieść, z rozdziałów.
Każdy z tych rozdziałów będzie miał właściwe sobie zdarzenia (część wypisałem wcześniej), część zdarzeń (np. pogoda) będzie mogła zaistnieć w każdym z rozdziałów.
Układu zdarzeń do końca jeszcze nie znam, ale układ rozdziałów będzie następujący:

ROZDZIAŁ I

Marsz na północ.

ROZDZIAŁ II

"Mam rozkaz swego rządu. Będę stawiał opór!"

ROZDZIAŁ III

"Zamierzam atakować o świcie, w porze przypływu."

ROZDZIAŁ IV

Der Weg nach Heimat (Droga do domu).
Źródło: strategie.net.pl/viewtopic.php?t=560



Temat: I Przemyskie Manewry 24-26 III - inne niż wszystkie.

widze że program powoli kształtuje się sam - i bardzo dobrze, mamjednak prośbę, wstrzymajmy sie jeszcze kilka dni z ostateczną decyzją w co będziemy grać w ciemno.

Zulu, pamiętaj że do gry z sędzią potrzebne są 2 mapy.

Uważam iż Galicja z sędzią byłaby tyle ciekawa co nużąca z racji swojej wielkości, kto był w Lublinie ten wie ile czasu zajmowało rozegranie 1 etapu w Galicji. A co dopiero będzie z sędzią.

Domyślam sie że w Orła gra się szybciej i dla mnie jest to zasadniczy argument.

Dobrze byłoby tez przetestować conajmniej jedna z w/w gier na żywo w rozgrywce z sędzię żeby nabyć jakiekolwiek doświadczenie.

jeszcze raz powtórzę: mierzmy siły na zamiary, obawiam się że galicja z sędzią może być zbyt ambitnym pomysłem.

Oczywiście drogi nie zamykam jeżeli stanowczo będziecie chcieli grac w Galicje z sędziowaniem - prosze bardzo.


Mam Łukaszu tego świadomość - faktycznie dużo lepszym pomysłem byłoby zagranie w Narvik na dwie mapy, a w Ofensywę Hindnburga na jedną, ale na mapach Galicji i Łodzi.
Albo na dwie mapy, ale w Tannenberg.
Źródło: strategie.net.pl/viewtopic.php?t=529


Temat: [I PMS] Narvik 1940
Na razie wygląda na to, że Panzerfan zagra Niemcami, a Łukasz, o ile się zgodzi, Aliantami, w tym Norwegami.

Ja posędziuję.
Ktoś jeszcze chciałby spróbować?

Zapewniam, że gra na dwie mapy jest rewelacyjna - potwierdzą to zarówno Panzerfan jak i Paweł Puzio.
Źródło: strategie.net.pl/viewtopic.php?t=619


Temat: jacht do białego misia
Widzę, że coś flauta się zrobiła w temacie rejsu
Tak patrzę na mapę i wydaje mi się, że dotarcie na Svalbard może być dla nas zbyt poważnym przedsięwzięciem, ale oczywiście nie niemożliwym. Z Narviku jest do przepłynięcia ponad 510mil do polskiej bazy polarnej w Hornsund. Do Narwiku ok 2-2,5 raza tyle.
Wydaje mi się, że przyzwoitym osiągnięciem byłoby dopłynięcie na Lofoty.
Wszystko będzie zależało od dostępności jachtu, a przede wszystkim od ilości chętnych osób, które obsadzą poszczególne etapy. W obu tych tematach nie mamy żadnych konkretnych informacji. Czas trwania, to w zależności od trasy jakieś 9-10 do 12-13 tygodni, początek w czerwcu, koniec we wrześniu.
Sądzę że warto by było zrobić przymiarkę do składu osobowego, tzn zorientować się, kto potencjalnie byłby zainteresowany udziałem w rejsie. Parę osób już zgłosiło akces.
Może by warto jakąś listę zrobić?
No i dobrze by było, żeby ktoś koordynował poszukiwanie jachtu, a trzeba by już teraz zacząć się tym zajmować.
Co o tym myślicie?
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=5685


Temat: Powędrować za horyzont... czyli rejs poszukiwany

nie wiesz dlaczego lepiej zaczynac z Narviku a nie Tromsoe? Tip dostales- otworz odpowiednia mape i sprawdz.
Kerosin,Jako kolega o większym doświadczeniu mógłbyś chłopakom podpowiedzieć, a nie zadawać łamigłówki -może jeszcze map nie mają
Myślę że rady kolegów którzy byli w tych okolicach są bezcenne-podziel się wiedzą,nie bądz żyła
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=3868


Temat: Nowa mapa - E3M
No po pierwsze to w II RP problem polega na tym ze jest MNÓSTWO eventów.
Nie wiem czy to wina wersji jaką pobrałem e3 , ale "nowe" prowincje są czyste, nie mają surowcow PP , manpowera.
Tak wiec np Katowice nie maja PP a Gdynia nie ma portu :)


Jeśli ma ktoś linka do jakiej najświeższej wersji mapy e3 to niech da znac !!!


No już powoli wykańczam ukształtowanie terenu.



Jestem równierz w szoku ile prowincji w środku bwawrii ma plaze albo porty morskie :D

---------- Post dodany o 03:56 ----------Poprzedni post został napisany o 03:38 ----------

Aha, właśnie zauważyłem, że Dublin ma jakąś dziwaczną nazwę, której nie jestem w stanie powtórzyć a Narvik wogole nie istnieje.
Ma ktos jakiegos linka :D ??
Źródło: eufi.org/showthread.php?t=22684


Temat: Orzeł Morski - Operacja Weserubung (2)
Gra posiada już prawie wszystkie żetony i mapę "Narvik".
Zostaje mapa "Vestfjorden", część tabelek i poprawianie instrukcji.
Do Manewrów Przemyskich sie wyrobię.
Źródło: strategie.net.pl/viewtopic.php?t=560


Temat: Książki historyczne
I.
@kornfield, ale Bizancjum i Templariusze z jakiego okresu?

II.
@Hands, ksiażki wydane przed 1989 rokiem bez problemu powinieneś znaleźć w każdej bibliotece miejskiej, w dziale "II wojna światowa"...

Książki:

1.
AUT: Zbyszewski, Karol (1904-1990)
TYTUŁ/ODP: Bitwa o Narwik : impresje z polskiej kampanii w Norwegii / Karol Zbyszewski, il. Józef Natanson ; [tł. z ang. Janina Poszwińska]. Kampania norweska 1940 r[oku] / Tadeusz Panecki.
WYD: Warszawa : Państ. Wydaw. Naukowe, 1990 (Łódź : ZGWN).
OBJ: 56, [3] s. : il. ; 20 cm.
UW1: Oryg. pierwszej pracy : "The fight for Narvik : impressions of the Polish Campaign in Norway" 1940.
UWAGI-ORYG. The fight for Narvik.
UWAGI-ORYG. Impressions of the Polish Campaign in Norway.
PRZEDMIOT: Bitwa 1940 r. pod Narwikiem


2.
AUT: Odziemkowski, Janusz
TYTUŁ/ODP: Narwik 1940 / Janusz Odziemkowski.
WYD: Warszawa : Wydaw. Min. Obrony Narodowej, 1988 (Warsz. : WZGAZ).
OBJ: 189, [3] s., [24] s. tabl., [2] k.map. kolor. : fot., portr. ; 20 cm.
SER: Historyczne Bitwy
DOD: Bibliogr. s. 187.
PRZEDMIOT: Bitwa 1940 r. pod Narwikiem


3.
AUT: Kosiarz, Edmund (1929-1994)
TYTUŁ/ODP: Na wodach Norwegii / Edmund Kosiarz ; Rada Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa.
WYD: Warszawa : "Książka i Wiedza", 1982 (Łódź : ŁDD 1).
OBJ: 165, [3] s., [8] k. tabl. : il. mapa, portr. ; 20 cm.
SER: Biblioteka Pamięci Pokoleń
PRZEDMIOT: Marynarka wojenna - Polska - 1939-1945 r.
PRZEDMIOT: Bitwa 1940 r. pod Narwikiem
PRZEDMIOT: Norwegia - historia - 1939-1945 r.


4.
AUT: Kaczmarek, Rafał
TYTUŁ/ODP: Narwik 1940 / Rafał Mariusz Kaczmarek.
WYD: Warszawa : "Militaria", 1999.
OBJ: S. 3-74 : il., mapy ; 30 cm.
DOD: Bibliogr.
UW1: 93 poz. wydawnicza.
PRZEDMIOT: Bitwa 1940 r. pod Narwikiem - wydawnictwa popularne

- czyli to czego szukasz ;-)


5.
AUT: Pertek, Jerzy (1920-1989)
TYTUŁ/ODP: Napaść morska na Danię i Norwegię / Jerzy Pertek.
NRW: [Wyd. 2].
WYD: Poznań : Wydaw. Poznańskie, 1986 (Pozn : PZGMK).
OBJ: 189, [2] s. : fot., mapy, portr. ; 17 cm.
PRZEDMIOT: Bitwa 1940 r. pod Narwikiem - wydawnictwa popularne
PRZEDMIOT: Wojna morska - 1939-1945 r. - wydawnictwa popularne
Źródło: eufi.org/showthread.php?t=8588


Temat: Orzeł Morski - Operacja Weserubung (2)
Operation Weserubung - Narvik 9 kwietnia 1940 r.

Rozdział 1:
Marsz na północ.

Mapa:

Operation Weserubung: Nordsee.

Skład:

1. Alianci:

Pancernik HMS Renown (wiceadmirał William Whitworth)

1 Flotylla Niszczycieli
HMS Glowworm
HMS Greyhound

2 Flotylla Niszczycieli
HMS Hyperion
HMS Hero
HMS Hardy
HMS Hotspur
HMS Havock
HMS Hunter

20 Flotylla Niszczycieli
HMS Esk
HMS Impulsive
HMS Icarus
HMS Ivanhoe

2. Niemcy:

pancerniki Gneisenau i Scharnhorst (Flottenchef, wiceadmirał GĂźnther LĂźtjens)

1 grupa transportowa (Fuhrer der Zerstorer komodor Friedrich Bonte)
Z 21 WILHELM HEIDKAMP
Z 2 GEORG THIELE
Z 9 WOLFGANG ZENKER
Z 11 BERND VON ARNIM
Z 12 ERICH GIESE
Z 13 ERICH KOELLNER
Z 17 DIETHER VON ROEDER
Z 18 HANS LĂśDEMANN
Z 19 HERMANN KĂśNNE
Z 22 ANTON SCHMIDT

Heksy wejściowe:

1. Kriegsmarine:

1053 - 3853
Wszystkie jednostki (czyli pancerniki Lutjensa i niszczyciele Bontego) wchodzą w I Etapie z trzech sąsiadujących ze sobą heksów w powyższym przedziale.

2. Royal Navy:

HMS Glowworm 2030

HMS Renown
HMS Greyhound
HMS Hyperion
HMS Hero
HMS Hardy
HMS Hotspur
HMS Havock
HMS Hunter
HMS Esk
HMS Impulsive
HMS Icarus
HMS Ivanhoe

Wszystkie wchodzą na mapę w 5 etapów (1K6) od zaistnienia zdarzenia "Wykrycie" z heksów 0110 - 0120.
Jednostki wchodzą z 3 sąsiadujących ze sobą heksów.

Wykrycie:

W razie, gdy HMS Glowworm dostrzeże chociażby jeden niemiecki niszczyciel, gracz brytyjski wykonuje 1K6:
1-4
Zespół Whitwortha wchodzi do gry w w/w sposób

5-6
Brytyjczycy przegapiają okazję do złapania Niemców bez spodni.

Zadania:

1. Royal Navy:
zniszczyć jak największą liczbę niemieckich niszczycieli.

2. Kriegsmarine:

przeprowadzić jak największą liczbę niszczycieli do dowolnego pola północnej krawędzi mapy.

Pogoda
Sztorm, śnieżyca, panujące na całej mapie.

1. wpływ pogody na widoczność:
widoczność z niszczycieli na 4 heksy, widoczność z pancerników na 8 heksów.

2. Wpływ pogody na ruchliwość:
na akwenie objętym sztormem niszczyciele posiadają jedynie 2 pr i jeden zwrot wykonywany kosztem 1 pr.
Pogoda nie wpływa na ruchliwość pancerników.

3. Wpływ pogody na walkę:
Zgodnie z tabelą modyfikatorów, wpływ sztormu i śnieżycy kumuluje się.

zmiany pogody

1. Przez pierwsze 10 etapów na całej mapie utrzymuje się sztorm i śnieżyca.

2. Od 11 etapu, na początku każdego z etapów, należy wykonać rzut 1K6.
Przy wyniku "6" kolejny rzut określa, jak przesunął się obszar złej pogody:

1-3 10 heksów od zachodu jest wolne od złej pogody
4-5 5 heksów od północy
6 5 heksów od wschodu.

3. Kolejnego sprawdzenia w powyższy sposób należy dokonać po 10 etapach od momentu, w którym obszar objęty złą pogodą uległ zmianie.

Wpływ zmiany pogody na widoczność:

wskutek zmiany pogody ustaje śnieżyca, a sztorm z 9 B zmienia się do 5 B

Widoczność z niszczycieli ulega zwiększeniu do 8 heksów, pancerników do 16 heksów.

Jednostka, która znajduje się na obszarze złej pogody ma widoczność właściwą dla złej pogody.

WYJĄTEK 1!!!
jednostka, która znajduje się na obszarze złej pogody, na heksie graniczącym z obszarem lepszej pogody ma w strone złej pogody widoczność właściwą dla tej pogody, zaś w stronę lepszej pogody widoczność właściwą dla lepszej pogody.

WYJĄTEK 2!!!
Jednostka, ktora znajduje się na obszarze lepszej pogody, na heksie graniczącym z obszarem złej pogody, w strone lepszej pogody ma widoczność właściwą dla lepszej pogody, zaś w stronę złej pogody widoczność niszczyciele 3 heksy, pancerniki 6 heksów.
Źródło: strategie.net.pl/viewtopic.php?t=560


Temat: Cmentarz na Zaspie a pobliska inwestycja mieszkaniowa
Mieszkam w sąsiedztwie cmentarza na Zaspie. Aktualnie w jego pobliżu trwają prace budowlane firmy P.B. Górski, dla których inwestorem jest S.M. "Rozstaje". Na ukończeniu jest I etap inwestycji, rozpoczęto II.
Rzecz w tym, że kilka razy obiła mi się o uszy informacja o planowanym etapie III. Załączona przeze mnie mapka pokazuje obszar, na którym etap ten byłby realizowany. Nie udało mi się jednak za pośrednictwem internetu jednoznacznie stwierdzić, czy taki etap faktycznie jest planowany.

Ale załóżmy przez chwilę, że tak.

W związku z tym nasuwają mi się, chyba logiczne, pytania:
1. W jakiej odległości od cmentarza można dokonywać wykopów ziemnych pod obiekty budowlane?
2. Czy wszystkich zmarłych pogrzebano dokładnie w granicach istniejącego cmentarza?

Tak z ciekawości zahaczam o ten temat, bo wydaje mi się wielce prawdopodobne, że próba robienia wykopów w sąsiedztwie cmentarza może mieć efekt podobny jak ostatnio w Malborku.

Porównując obrys cmentarza sprzed 1945 i obecnie widzimy, że nic się nie zmieniło. Teoretycznie powinno to uspokajać, ale czy na pewno. Nie jestem specem od grobownictwa, nie znam się na tym ilu ludzi można, nawet masowo, pogrzebać na tym niewielkim przecież terenie, w odstępie kilku lat. Myślę oczywiście o latach wojny. Ale także tuż po niej. Stawiam kolejne pytania:

1. Czy ofiary KL Stutthof, grzebane na Zaspie do 1942 roku, były faktycznie chowane w obrębie cmentarza? Kiedy - nocami?
Nie jestem w stanie pojąć czym kierowali się Niemcy decydując się na zwożenie zwłok pomordowanych w Stutthofie do centrum miasta. Teoretycznie powinni chcieć uniknąć rozgłosu, oczu świadków. A jednak od 6000 do 14000 osób zostało pochowanych na Zaspie na przestrzeni 2-3 lat. To daje po ok. 10 dziennie, każdego dnia. Jedna ciężarówka dziennie lub kilka co parę dni... Nowy dół na cmentarzu. Spójrzcie proszę na mapę. Wzdłuż cmentarza biegła sobie ulica do Brzeźna i linia tramwajowa. Codziennie przejeżdżały tamtędy setki mieszkańców Gdańska, w lecie roześmiane tłumy jechały na i z plaży.

Jakim cudem dokonywano pod bokiem gdańszczan regularnych pochówków pomordowanych w obozie? Czy cmentarz był zamknięty dla osób postronnych??? Czy nikt nie odwiedzał starych grobów, a przy okazji nie widział świeżych dołów? Kompletnie tego nie rozumiem.

A może było inaczej? Tuż za cmentarzem rozciągały się tereny niedostępne dla cywilów. Strzelnica wojskowa. Zapewne ogrodzona, strzeżona. Stawiam tezę, że najwygodniej było Niemcom chować pormordowanych nie na cmentarzu, nie w sąsiedztwie dość ruchliwej ulicy, lecz za cmentarzem - gdzieś z boku strzelnicy. Nie wiem jak ona dokładnie wyglądała, były na niej na pewno wały ziemne, rosły drzewa. Drzewa na cmentarzu też chroniły przed wzrokiem ciekawskich, więc dobrze byłoby chować za cmentarzem, na strzelnicy. Co Wy na to? Czy cmentarz na Zaspie jest faktycznym miejscem pochówku czy tylko symbolicznym?

I druga sprawa. Krótkie pytanie - gdzie pochowano gdańską ludność cywilną zabitą podczas działań wojennych w marcu i kwietniu 1945? Gdzie pochowano żołnierzy niemieckich? I wreszcie - gdzie pochowano tysiące zmarłych, głównie z powodu chorób, mieszkańców Gdańska wegetujących po jego zdobyciu, osadzanych w obozach przejściowych (np. Narvik)? Liczbę ofiar można z grubsza szacować na kilkadziesiąt tysięcy. Dla uniknięcia epidemii musiały być wyznaczone miejsca zbiorczych pochówków. Ostatnio czytałem wspomnienia gdańskiej Niemki, która pisała o tym, jak wybrała się na Zaspę, bo tam pochowano kogoś z jej rodziny po tym, jak zmarł w Narvik-Lager. Podobnie jak 30 000 innych osób. Dokładna liczba jest na pewno dyskusyjna. Ale pytanie o miejsce pochówku pozostaje otwarte. Zaspa?

A te wszystkie pytania w kontekście tego, że być może niebawem koparki zaczną wybierać piasek pod III etap inwestycji. Jak nie jutro, to pojutrze.

M.
Źródło: forum.dawnygdansk.pl/viewtopic.php?t=4776